Czy liposukcja może być traktowana jako metoda odchudzania?

Liposukcja, czyli inaczej odsysanie tłuszczu, to jeden z najpopularniejszych zabiegów z zakresu medycyny estetycznej. Pozwala pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej z obszarów, w których gromadzi się ona pomimo stosowanej diety i ćwiczeń. Liposukcja jest więc niejako ich uzupełnieniem, a nie alternatywnym sposobem uzyskania szczupłej sylwetki.

Wielu osobom niestety wciąż zdaje się, że wystarczy poddać się temu zabiegowi, by zniwelować skutki pochłaniania ogromnych ilości kalorii i braku aktywności fizycznej. Tymczasem osoby z naprawdę sporą nadwagą powinny najpierw i tak zrzucić nadprogramowe kilogramy, by potem następnie dzięki liposukcji już tylko wymodelować sylwetkę w strategicznych miejscach.

Brak ochrony przed chorobami z otyłości

Tak naprawdę idealnym kandydatem do operacji odsysania tłuszczu jest osoba względnie młoda (przed 50. rokiem życia), zdrowa, aktywna, której BMI nie przekracza 30. Powiązane z otyłością choroby takie jak miażdżyca czy cukrzyca stanowią poważne przeciwwskazania do zabiegu. Nie chroni on też przed ich pojawieniem się w przyszłości – w przeciwieństwie do stosowania zrównoważonej, niskokalorycznej diety i regularnego zażywania ruchu.

Kwestia skóry

Liposukcja nie ma wpływu nie tylko na insulinooporność czy inne problemy metaboliczne, ale też na stan skóry, spod której usuwa się tłuszcz. Nie przywróci więc jej utraconej elastyczności (choć, jak dowiadujemy się w warszawskiej Klinice Chęciński, istnieją też procedury chirurgiczne pozwalające pozbyć się jej nadmiaru). Jeśli chodzi o jednoczesne spalanie tłuszczu i ujędrnianie skóry, to tu również skuteczniejsze okazują się ćwiczenia i zróżnicowany, zdrowy jadłospis.

Droga na skróty?

Trzeba je zresztą na stałe wprowadzić także po operacji, a najlepiej jeszcze przed poddaniem się zabiegowi. O ile bowiem usunięte w jego wyniku komórki tłuszczowe nie ulegną już odtworzeniu, o tyle te, które pozostały, w przeciwnym razie „chętnie” się wypełnią. To zjawisko może zaś mieć nierównomierny charakter, co prowadzi do powstania nieestetycznych zgrubień. Tak więc jeśli komuś zdawało się, że dzięki liposukcji niejako „oszuka system” – czeka go srogi zawód.

Co można osiągnąć

Liposukcja jest za to idealnym rozwiązaniem dla osób, które borykają się z problemem otłuszczenia niektórych partii ciała, na które ruch i dieta nie pomagają. Czasem jest to kwestia genów, kiedy indziej np.  braku w danym miejscu odpowiedniej ilości mięśni, by zachodziło tam skuteczne spalanie tłuszczu. Świetnym przykładem są tzw. bryczesy na udach i biodrach, okolice kolan czy drugi podbródek, choć dzięki zabiegowi można też oczywiście modelować także brzuch i pośladki, przywracając sylwetce odpowiednie proporcje. Pamiętać przy tym należy, że jednorazowo odessać można bezpiecznie tylko ograniczoną ilość tłuszczu. Jeśli więc skala problemu jest znaczna, konieczne będzie poddanie się większej liczbie zabiegów.

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *